Bieszczady
powrót

Zakopywanie śmieci w lasach? „Dzikie” wysypiska?

Mówię kategoryczne nie! Piszę o tym, bo zaniepokoiły mnie informacje z Gminy Tryńcza.

To mieszkańcy mnie poinformowali o problemie, udostępnili nawet w mediach społecznościowych filmy, które w znaczny sposób wskazują na możliwe popełnienie przestępstwa. Opady w lesie – materace, meble, odzież, szkło, plastik, metal a nawet elementy płyt azbestowych. To nie tylko fatalny efekt wizualny, ale duże zagrożenie dla środowiska i dla nas. To również nie etyczne, tym bardziej że podejrzenia ze strony mieszkańców padają w kierunku lokalnego samorządu.

Ale problem nie dotyczy wyłącznie lasów, a także terenu PSZOK – o czym świadczą - jak wynika z korespondencji którą otrzymałem - wyraźne ślady prac ziemnych na jego terenie i w pobliżu. To powinno być miejsce odpowiedzialnego recyklingu, które miało zabiegać tworzeniu nielegalnych wysypisk. A jak jest naprawdęPostanowiłem wystąpić z poselską interwencją do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Poprosiłem o rzetelne informacje, aby poznać i ocenić skalę problemu.

Teraz wiem, że teren jest już uprzątnięty, ogrodzony, a śmieci trafiły w odpowiednie miejsce (na koszt gminy) Jednak na ten moment nie udało się ustalić kto był ich właścicielem i zarazem sprawcą zamieszania. To tak nie może zostać! Mam nadzieję, że odpowiednie organy ustalą to i zostaną wyciągnięte takie konsekwencje, które zapobiegną kolejnym nielegalnym składowiskom odpadów i podobnym pomysłom.

Takie sprawy wymagają szybkich działań! Sprawę oprócz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska prowadzi lub prowadzić będzie policja i inspektorat sanitarny. Trzymam rękę na pulsie.