

Tematów mamy dużo - zakłady aktywności zawodowej, centra opiekuńczo - mieszkalne czy mieszkania treningowe i wspomagane.
Niedawno zakończyło się spotkanie z przedstawicielami organizacji pozarządowych i samorządu, które prowadzą zakłady aktywności zawodowej. Reprezentacja pracowników, w tym także osoby z niepełnosprawnościami, przybliżyła nam skalę barier z jakimi muszą mierzyć się na co dzień. Usłyszeliśmy dziś, że brak powiązania wzrostu płacy minimalnej wraz ze wzrostem dofinansowania do niepełnosprawnego pracownika jest obecnie największym problemem.
Czas coś z tym zrobić. Wsłuchując się w Wasze głosy, postaramy się działać tam, gdzie jest realna potrzeba. Musimy zastanowić się jak usprawnić działanie ZAZ-ów na Podkarpaciu. Dlaczego nie ma ich w Sanoku, Lesku, Ustrzykach Dolnych, Mielcu czy Tarnobrzegu? Potrzebujemy diagnozy – i konkretnych rozwiązań – jak poprawić sytuację osób z niepełnosprawnościami na rynku pracy.
Czy przyczyną są niekorzystne przepisy prawa? Jeśli tak – to pora to zmienić.
I tu dobra wiadomość – tydzień temu parlamentarzyści z Polski 2050 Szymona Hołowni złożyli projekt ustawy, który zakłada zmiany ułatwiające funkcjonowanie ZAZ-ów. Po latach biurokratycznych absurdów i barier, które ograniczały ich rozwój, chcemy wprowadzić konkretne rozwiązania m.in.: likwidacja obowiązku zatrudniania pielęgniarek – których brakuje nawet w placówkach medycznych czy możliwość dalszego zatrudnienia mimo zmiany orzeczenia (koniec z nieuzasadnioną utratą pracy).
Ten projekt to efekt konsultacji z ponad 75 zakładami aktywności zawodowej, ich kadrą, pracownikami z niepełnosprawnością, rodzinami i osobami oczekującymi na zatrudnienie. To osoby, które najlepiej znają rzeczywistość. Działamy tam, gdzie system zawodził.
Teraz trwają konsultacje w Sejmie – i mam nadzieję, na szybkie wprowadzenie tych zmian w życie.