

Dzisiejszy wieczór spędziłem z ustrzyckimi seniorami.
I tak - muszę to podkreślić - był to naprawdę bardzo miły czas. Atmosfera, którą tworzą, jest wyjątkowa - pełna życzliwości, serdeczności i ciepła. Nieustannie lubię z nimi przebywać, a trochę się już znamy i współpracujemy - ponad 11 lat. Seniorzy spotkali się, aby podsumować ubiegły rok. Jestem pod wrażeniem nie tylko tego, jak aktywnie spędzają wspólnie czas, ale także tego, jak skutecznie potrafią pozyskiwać finansowe wsparcie dla swoich inicjatyw. Przykładem jest Program „Moc Małych Społeczności” w ramach projektu „Bezpiecznie i Kulturalnie” udało im się zdobyć środki na wycieczkę i zwiedzanie Galerii Beksińskiego w Sanoku, a także na remont i upiększenie ich siedziby.
Wszystko wskazuje na to, że przed nimi kolejny wspaniały rok. Planują wiele ciekawych wydarzeń, m.in. wspólny wyjazd na koncert Czerwonych Gitar do Sanoka. Ale to, co najważniejsze, to fakt, że są po prostu razem jako zgrana, życzliwa grupa ludzi, która dzieli się swoim czasem i wzajemnym wsparciem.
I nawet dziś, kiedy z powodu trudnych warunków pogodowych nie wszyscy mogli dotrzeć na spotkanie, pozostali w kontakcie dzięki rozmowom wideo. To był naprawdę piękny i wzruszający widok. Lubię te spotkania, a zwłaszcza ich szczerość i ciekawość świata. Jak zawsze, nie zabrakło pytań o moją pracę poselską, o to czy robię to co lubię i ... co wolałem bardziej - obecną czy poprzednią pracę?
Dziękuję za zaproszenie i za to, że zawsze jestem u Was tak serdecznie przyjmowany. Do zobaczenia!