

Jestem w połowie zadowolony tak mógłbym określić mój dzisiejszy dzień. Dlaczego w połowie? A dlatego, że po jednym sukcesie musiałem zrobić krok w tył, dosłownie.
Najpierw dobra wiadomość! Przyjęliśmy dziś w Sejmie ustawę, która ma usprawnić proces wydawania planów ogólnych oraz warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Jutro posiedzenie Senatu w tej sprawie - mogą pojawić się poprawki Senatorów, te z kolei trafią ponownie do nas w piątek i wtedy, na posiedzeniu plenarnym, będziemy się nad nimi pochylać, a ustawa zostanie skierowana do podpisu Prezydenta. Nie mam wątpliwości, że to dobre przepisy dla wszystkich - dla ludzi, inwestorów i samorządów. Cieszę się, bo wiem, że wielu z Was czeka na te zmiany!
Drugi aspekt dotyczy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Już 2 tygodnie temu sygnalizowałem, że będziemy chcieli zgłosić poprawki po to, aby zabezpieczyć rezerwę w budżecie państwa na dochody dla samorządów, które posiadają parki narodowe oraz są gminami uzdrowiskowymi. Wówczas w trakcie pierwszego czytania – na prośbę koalicjantów, którzy zaopiniowali je negatywnie - wycofałem swoje poprawki. Dziś w trakcie posiedzenia plenarnego na drugim czytaniu zgłosiłem je ponownie i choć mogłyby zdobyć wymaganą większość – to niestety głosami Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji. Zdecydowaliśmy, że ponownie je wycofamy. Nie chodzi o to, żeby uzyskiwać swoje cele za wszelką cenę, tym razem głosując inaczej niż koalicjant, ale przekonać do swoich racji i zrobić to wspólnie, taki jest mój cel!
Dlatego jutro wracamy do tego tematu po raz kolejny przed posiedzeniem Senatu, który ma zająć się tym tematem po południu.